#8 Ptaszor

Ostatnio postanowiłam wrócić do rysowania tuszem (także dlatego, że widziałam w sklepach kilka świetnych szkicowników, a nie kupiłam ich tylko dlatego, że mam jeszcze kilka nietkniętych… nie wiem dlaczego potrzebuję wymówki, żeby się nie rozpieszczać). Za to chwilowo porzuciłam stalówki i rzuciłam się na cienkopisy (głównie Sakura Micron 005 – najcieńszy, jaki spotkałam). Początkowo z nudów zachciało mi się narysować flaminga… ale zgubiłam zdjęcie, nie pamiętałam szczegółów ptaszora, więc dalej już mnie poniosło. Trochę wyszło mi się z wprawy, ale w końcu mam jeszcze cały piórnik zawalony cienkopisami i dużo papieru. Damy radę.

Advertisements