Nie.
Nie zapadłam się pod ziemię, nie pochłonęło mnie piekło (jeszcze), żyję i mam się dobrze i pracuję. Wakacje naukowe, choć niekoniecznie medycznie. Za niedługo będę miała kilkanaście niusów z gatunku tych większych. I w zasadzie tyle.
Nie.
Nie zapadłam się pod ziemię, nie pochłonęło mnie piekło (jeszcze), żyję i mam się dobrze i pracuję. Wakacje naukowe, choć niekoniecznie medycznie. Za niedługo będę miała kilkanaście niusów z gatunku tych większych. I w zasadzie tyle.